Rzecz o minerałach

Zauważyłam, że od jakiegoś czasu każda z firm produkujących kosmetyki do makijażu wzbogaca swoją ofertę o produkty mineralne. Niestety często są to minerały jedynie „z nazwy”, zawierające w swoim składzie śladowe ich ilości i masę składników odbiegających ideologicznie od minerałów. Powodem jest brak regulacji prawnych w nazewnictwie kosmetyków mineralnych. Efektem jest to, że nieświadoma klientka kupuje w drogerii produkt określony mianem mineralnego i po pewnym czasie stwierdza, że nie widzi różnicy w działaniu i że cała „mineralność” kosmetyków jest przereklamowana. Dlatego poniżej tekst o tym, jaki produkt można określić mineralnym, czy jest on bezpieczny w codziennym używaniu i czy warto w niego zainwestować.

Czym są minerały?
Kosmetyki mineralne zawierają wyłącznie naturalne składniki, takie jak potas, cynk, wapń, krzem itd. Oczywiście wydobywanie tych składników z ziemi, mielenie i zsypywanie prosto z łopatki do opakowania nie jest codziennością pracowników w laboratoriach kosmetycznych. :) Nawet jeśli poszczególne składniki pochodzą z natury, muszą one zostać oczyszczone m.in. z ołowiu i rtęci. Większość składników jest jednak syntetyzowana w laboratoriach. Produkty o największej zawartości minerałów są zazwyczaj sypkie. Mamy tu do wyboru pudry, podkłady, cienie, róże, bronzery i produkty do brwi, czyli poza tuszem i pomadką wszystkie elementy makijażu mogą być mineralne. Najmniejszy procent minerałów występuje zaś w kosmetykach płynnych (np. fluidach), gdzie do składu dodawane są substancje natłuszczające, konserwanty, barwniki itp.

Jak działają minerały?
Idea makijażu mineralnego polega na przedłużeniu pielęgnacji cery, a nie skupianiu się jedynie na efekcie wizualnym. Dlatego idealny produkt mineralny jest niekomedogenny (nie zatyka porów), chroni przed promieniowaniem UVA i UVB (dzięki zawartości dwutlenku tytanu i tlenku cynku), nie alergizuje, jest trwały i wodoodporny, nawilża, działa przeciwzapalnie. Kosmetyki mineralne można więc stosować przy cerach problematycznych, trądzikowych, alergicznych, po zabiegach dermatologicznych i kosmetycznych.

Jak nakładać produkty mineralne?
Podstawowy kosmetyk, czyli puder, aplikuje się pędzlem płaskim typu „flat top” lub pędzlem kabuki ­ niewielki pędzel o bardzo dużym zagęszczeniu włosa. Lepszy efekt uzyskuje się nakładając kilka cienkich warstw (optymalnie 3), zamiast jednej grubej. Produkt można rozprowadzić ruchami okrężnymi lub stemplując miejsce w miejsce. Większe krycie można uzyskać przez zwiększenie ilości warstw lub aplikację na mokro. Należy wtedy spryskać twarz lub pędzelek wodą termalną.
Firmy, których minerały są warte polecenia

Większość minerałów dobrej jakości jest dostępna jedynie przez internet. Trudno w ten sposób dobrać odpowiedni kolor, jednak sporo firm oferuje kilkugramowe próbki produktów w przyzwoitych cenach. :) Ogromnym plusem produktów mineralnych jest ich szeroka gama kolorystyczna. Większość podkładów występuje w kilku odcieniach w poszczególnych tonacjach (ciepłej, chłodnej, neutralnej, oliwkowej itp.), co niestety nie jest standardem na półkach drogeryjnych.
„Prawdziwe minerały” znajdziemy m.in. w kosmetykach: Jane Iredale, Lily Lolo, Meow Cosmetics, Anabelle Minerals, Rhea, Earthnicity.